sobota, 12 grudnia 2015

3. Do You Believe - krótka recenzja

Cześć siema joł hejo! Oto powracam po mega dłuuuugiej przerwie.. 

Hm, sama nie wiem czemu tak długo nic nie dodawałam. Miałam wiele pomysłów na notki, ale brak chęci i motywacji do ich napisania. Jednak postanowiłam w końcu się ogarnąć. Ileż można!
Myślałam o zmianie wyglądu tego bloga, ale w sumie.. nie mam żadnego ciekawego pomysłu.  Zmieniłam tylko trochę układ strony. Może kiedyś coś wykombinuję.
Okej, w dzisiejszej notce chciałabym opowiedzieć wam o pewnym filmie. A mianowicie „Do You Beliebe”. Byłam wczoraj na tym w kinie i.. zakochałam się. Film jest FENOMENALNY. Nie chcę spojlerować, powiem tylko, że jest to film o tematyce religijnej. Opowiada on o życiu dwunastu ludzi. Ja ogólnie nie jestem jakąś wielką katoliczką. Z początku chciałam na to iść tylko dlatego, że grają tam jedne z moich ulubionych aktorek, a mianowicie Alexa PenaVega oraz Madison Pettis. Jednak po obejrzeniu zwiastunu(link dam niżej) wzruszyłam się. Więc raczej nie muszę mówić o tym, że podczas oglądania filmu rozpłakałam się. Ba, płakałam jakbym była wodospadem. Każda z tych osób była inny, miała inną historię. Jednak wszystkich łączyło to samo – potrzeba wiary.
Przemyślałam sobie wiele rzeczy. Wcześniej uważałam, że Kościół jest mi do niczego niepotrzebny, że to jeden wielki bullshit i nie rozumiałam po co ludzie się modlą, po co w ogóle to wszystko. Jeden film zmienił moje spojrzenie na wiarę. Doszłam do wniosku, że jest bardzo ważna w życiu. I że modlitwy oraz SZCZERE, nieprzymusowe chodzenie do Kościoła mogą zdziałać cuda. Dosłownie. Jeszcze nigdy w całym swoim życiu nie dostałam aż tak ogromnego olśnienia jak podczas Do You Believe. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów. To chyba tyle. Bardzo serdecznie polecam!
Można go obejrzeć online.
 ♥  KLIKNIJ TUTAJ
 

Zwiastun:






































"This is not just a symbol.
It is not just a deal. 
It is the way.
It is the truth!"




****


Piosenką dnia jest "BB Talk" Miley Cyrus. Wczoraj/dzisiaj wyszedł teledysk i po prostu zakochałam się nim.  Miley wygląda tam słodko :D



Btw. postaram się dodawać częściej :) Zostawiajcie komentarze

czwartek, 24 września 2015

2. Wielmożny Igor, lista rzeczy do zrobienia

Na samym początku chciałabym podziękować za każdy komentarz i za ponad 300 wyświetleń! Wow, tego się nie spodziewałam.. jesteście cudowni
Dzisiejsza notka będzie poświęcona bardzo ważnej osobie w moim życiu.
Wielmożny Igor – polski 18-letni youtuber. Zaczęłam oglądać jego filmiki jakoś w kwietniu tego roku. Wydawał mi się zwykłym, typowym youtuberem. Dopóki nie trafiłam na jego „Listę rzeczy do wykonania przed osiemnastką”. Jak sama nazwa wskazuje, polegało to na tym, że Igor dążył do tego aby ukończyć kilka rzeczy przed staniem się pełnoletnim. Lista przedstawia się następująco:
1. Obejrzeć wszystkie stare bajki Disneya
2. Zjeść największy posiłek w życiu
3. Spać na dworze bez namiotu
4. Wyszkolić ucznia
5. Odwiedzić Disneyland
6. Odbyć zaciętą walkę na śmierć i życie
7. Zrobić przypał korzystając z bezkarności
8. Zbudować igloo
9. Zamieszkać na drzewie
10. Zarobić pieniądze
11. Adoptować psa
12. Zrobić tatuaż
13. Wyruszyć przed siebie
14. Odbyć wielką piracką przygodę

Sporo tego, prawda?
Na zrobienie tych wszystkich punktów (nie licząc 11 i 12, bo to zostało wykonane jeszcze przed powstaniem listy), Igor miał dziewięć miesięcy. Jak się pewnie domyślacie, udało mu się wypełnić ją do samego końca.
I to właśnie on zainspirował mnie do zrobienia takiej listy. Myślę, że nie tylko mnie. Ale nie wyznaczyłam sobie konkretnego okresu czasu. Po prostu wypisałam kilka rzeczy, które chcę zrobić. Małymi krokami je realizuję. Polecam wszystkim zrobić coś takiego. Świat należy do was i możecie zrobić o czym marzycie jeśli tylko chcecie i mocno w to wierzycie. Igor jest na to żywym przykładem. Między innymi dlatego nazywam go moim idolem. Okej, pewnie sobie myślicie „jak polski youtuber może być idolem?”. No więc, zaskoczę was – może. Jeden powód wymieniłam wyżej. On poprawia mi humor swoimi filmikami, snapami, zdjęciami na Instagramie. Kiedy mam doła od razu biorę słuchawki i wchodzę na jego kanał. Jestem mu wdzięczna za każdy uśmiech, który wywołał na mojej twarzy. Wierzę w to, że kiedyś podziękuję mu osobiście i przytulę go najmocniej na świecie. Kocham go. I nie rozumiem tej teorii u niektórych osób, że „ktoś kto nie jest sławny nie może być idolem”. Gówno prawda.
Idol to osoba, która cię inspiruje.. która daje ci chęci do życia. Taką osobą może być nawet rodzic, przyjaciel..
Kiedyś widziałam tweeta dziewczyny, która stwierdziła, że nie może pojąć jak można mieć youtubera na ikonce. Przepraszam bardzo, czy to jest jakieś zabronione? Przecież youtuber to nie tylko osoba nagrywająca gry czy robiąca z siebie idiotę. Nie rozumiem takiego gadania.
Igor wiele zmienił w moim życiu i mimo, że nie jestem z nim od początku – zostanę na zawsze. On jest wspaniałym człowiekiem. Już samo to jak traktuje swoją dziewczynę (Zuzię aka Banshee) doskonale to opisuje. Wczoraj obejrzałam filmik na którym Igor o niej opowiadał. Rozpłakałam się. Ten chłopak to prawdziwy skarb, Zuzia ma ogromne szczęście, że go ma. I odwrotnie.
Polecam na wejście na jego kanał, naprawdę. Kto wie, może was też zainspiruje?
I ja tak samo jak on, mam zamiar „przeżyć swoje życie”
I skoro on dał radę wypełnić listę, wy też dacie. Wystarczy wasza wiara. Ja wierzę w swoje marzenia, te małe i te duże. Niektóre się spełniły.
A ty wierzysz?



Jeśli chcecie abym napisała wam swoją listę rzeczy do zrobienia, piszcie!

Tymczasem, to chyba by było na tyle.

Kocham was i pamiętajcie: SPEŁNIAJCIE MARZENIA!







„Czasem warto spełniać marzenia nawet po to, aby kiedyś powiedzieć.. to były czasy”


♥♥

niedziela, 20 września 2015

1. Początki.

Witam wszystkich!
Nazywam się Karolina. Więcej informacji o mnie możecie znaleźć po prawej stronie, bez sensu abym tutaj drugi raz to pisała haha. Cóż, jest to mój pierwszy tego typu blog, ogólnie piszę tylko opowiadania. Jeśli chcecie poczytać moje obecne, zapraszam do zakładki Moje fanfictions.
Na blogu będziecie mogli znaleźć recenzje różnych filmów, seriali, piosenek itd., opinie na temat jakiś dram, gwiazd ale również moje przemyślenia o życiu. Powiedzmy, że to taka forma pamiętnika.
Jak wiadomo, początki zawsze są trudne, ale myślę, że szybko się rozkręcę. A wasze komentarze na pewno mi w tym pomogą!
Ta notka jest spontaniczna i nie mam pojęcia co mam jeszcze pisać. Gdybym przeżyła dzisiaj coś ciekawego to bym opowiedziała, ale była to typowa monotonna niedziela: śniadanie, nowe odcinki seriali, muzyka, komputer, nauka. Nie ma o czym mówić. Więc może nie będę się jakoś super rozpisywać i wymyślać niestworzonych rzeczy, bo to nie miałoby sensu według mnie.
Jeśli chcecie się ze mną w jakiś sposób skontaktować, zapraszam do zakładki Kontakt.
Możecie zadawać mi pytania jeśli chcielibyście się czegoś więcej dowiedzieć na mój temat.
Jeszcze nie wiem o czym będzie kolejna notka.. macie jakieś propozycje? Piszcie śmiało :)


A tak na zakończenie, zapraszam do posłuchania jednej z moich ulubionych piosenek. Uwielbiam ją, a teledysk jest po prostu cudowny. Ogólnie jestem wielką fanką Big Sean'a.