Cześć siema joł hejo! Oto powracam po mega dłuuuugiej
przerwie..
Hm, sama nie wiem czemu tak długo nic nie dodawałam. Miałam wiele pomysłów na
notki, ale brak chęci i motywacji do ich napisania. Jednak postanowiłam w końcu
się ogarnąć. Ileż można!
Myślałam o zmianie wyglądu tego bloga, ale w sumie.. nie mam żadnego ciekawego
pomysłu. Zmieniłam tylko trochę układ
strony. Może kiedyś coś wykombinuję.
Okej,
w dzisiejszej notce chciałabym opowiedzieć wam o pewnym filmie. A mianowicie „Do
You Beliebe”. Byłam wczoraj na tym w kinie i.. zakochałam się. Film jest
FENOMENALNY. Nie chcę spojlerować, powiem tylko, że jest to film o tematyce
religijnej. Opowiada on o życiu dwunastu ludzi. Ja ogólnie nie jestem jakąś wielką
katoliczką. Z początku chciałam na to iść tylko dlatego, że grają tam jedne z
moich ulubionych aktorek, a mianowicie Alexa PenaVega oraz Madison Pettis. Jednak
po obejrzeniu zwiastunu(link dam niżej) wzruszyłam się. Więc raczej nie muszę mówić o tym, że podczas
oglądania filmu rozpłakałam się. Ba, płakałam jakbym była wodospadem. Każda z
tych osób była inny, miała inną historię. Jednak wszystkich łączyło to samo –
potrzeba wiary.
Przemyślałam sobie wiele rzeczy. Wcześniej uważałam, że Kościół jest mi do
niczego niepotrzebny, że to jeden wielki bullshit i nie rozumiałam po co ludzie
się modlą, po co w ogóle to wszystko. Jeden film zmienił moje spojrzenie na
wiarę. Doszłam do wniosku, że jest bardzo ważna w życiu. I że modlitwy oraz
SZCZERE, nieprzymusowe chodzenie do Kościoła mogą zdziałać cuda. Dosłownie. Jeszcze
nigdy w całym swoim życiu nie dostałam aż tak ogromnego olśnienia jak podczas
Do You Believe. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów. To chyba tyle.
Bardzo serdecznie polecam!
Można go obejrzeć online. ♥ KLIKNIJ TUTAJ♥
Zwiastun:
"This is not just a symbol. It is not just a deal. It is the way.
It is the truth!"
****
Piosenką dnia jest "BB Talk" Miley Cyrus. Wczoraj/dzisiaj wyszedł teledysk i po prostu zakochałam się nim. Miley wygląda tam słodko :D
Btw. postaram się dodawać częściej :) Zostawiajcie komentarze ♥
Na samym początku chciałabym podziękować za każdy
komentarz i za ponad 300 wyświetleń! Wow, tego się nie spodziewałam.. jesteście
cudowni ♥
Dzisiejsza notka będzie poświęcona bardzo ważnej osobie w
moim życiu.
Wielmożny Igor – polski 18-letni youtuber. Zaczęłam
oglądać jego filmiki jakoś w kwietniu tego roku. Wydawał mi się zwykłym,
typowym youtuberem. Dopóki nie trafiłam na jego „Listę rzeczy do wykonania przed
osiemnastką”. Jak sama nazwa wskazuje, polegało to na tym, że Igor dążył do
tego aby ukończyć kilka rzeczy przed staniem się pełnoletnim. Lista przedstawia
się następująco:
1. Obejrzeć
wszystkie stare bajki Disneya
2. Zjeść
największy posiłek w życiu
3. Spać
na dworze bez namiotu
4. Wyszkolić
ucznia
5. Odwiedzić
Disneyland
6. Odbyć
zaciętą walkę na śmierć i życie
7. Zrobić
przypał korzystając z bezkarności
8. Zbudować
igloo
9. Zamieszkać
na drzewie
10. Zarobić
pieniądze
11. Adoptować
psa
12. Zrobić
tatuaż
13. Wyruszyć
przed siebie
14. Odbyć
wielką piracką przygodę
Sporo tego, prawda?
Na zrobienie tych wszystkich
punktów (nie licząc 11 i 12, bo to zostało wykonane jeszcze przed powstaniem
listy), Igor miał dziewięć miesięcy. Jak się pewnie domyślacie, udało mu się
wypełnić ją do samego końca.
I to właśnie on zainspirował
mnie do zrobienia takiej listy. Myślę, że nie tylko mnie. Ale nie wyznaczyłam
sobie konkretnego okresu czasu. Po prostu wypisałam kilka rzeczy, które chcę
zrobić. Małymi krokami je realizuję. Polecam wszystkim zrobić coś takiego.
Świat należy do was i możecie zrobić o czym marzycie jeśli tylko chcecie i
mocno w to wierzycie. Igor jest na to żywym przykładem. Między innymi dlatego
nazywam go moim idolem. Okej, pewnie sobie myślicie „jak polski youtuber może
być idolem?”. No więc, zaskoczę was – może. Jeden powód wymieniłam wyżej. On
poprawia mi humor swoimi filmikami, snapami, zdjęciami na Instagramie. Kiedy
mam doła od razu biorę słuchawki i wchodzę na jego kanał. Jestem mu wdzięczna
za każdy uśmiech, który wywołał na mojej twarzy. Wierzę w to, że kiedyś
podziękuję mu osobiście i przytulę go najmocniej na świecie. Kocham go. I nie
rozumiem tej teorii u niektórych osób, że „ktoś kto nie jest sławny nie może
być idolem”. Gówno prawda.
Idol to osoba, która cię
inspiruje.. która daje ci chęci do życia. Taką osobą może być nawet rodzic,
przyjaciel..
Kiedyś widziałam tweeta
dziewczyny, która stwierdziła, że nie może pojąć jak można mieć youtubera na
ikonce. Przepraszam bardzo, czy to jest jakieś zabronione? Przecież youtuber to
nie tylko osoba nagrywająca gry czy robiąca z siebie idiotę. Nie rozumiem
takiego gadania.
Igor wiele zmienił w moim
życiu i mimo, że nie jestem z nim od początku – zostanę na zawsze. On jest
wspaniałym człowiekiem. Już samo to jak traktuje swoją dziewczynę (Zuzię aka
Banshee) doskonale to opisuje. Wczoraj obejrzałam filmik na którym Igor o niej
opowiadał. Rozpłakałam się. Ten chłopak to prawdziwy skarb, Zuzia ma ogromne
szczęście, że go ma. I odwrotnie.
Polecam na wejście na jego
kanał, naprawdę. Kto wie, może was też zainspiruje?
I ja tak samo jak on, mam
zamiar „przeżyć swoje życie”
I skoro on dał radę wypełnić
listę, wy też dacie. Wystarczy wasza wiara. Ja wierzę w swoje marzenia, te małe
i te duże. Niektóre się spełniły.
A ty wierzysz?
Jeśli chcecie abym napisała wam swoją listę rzeczy do
zrobienia, piszcie!
Tymczasem, to chyba by było na tyle.
Kocham was i pamiętajcie: SPEŁNIAJCIE MARZENIA!
„Czasem warto spełniać marzenia nawet po to, aby kiedyś
powiedzieć.. to były czasy”
Witam wszystkich! ♥
Nazywam się Karolina. Więcej informacji o mnie możecie znaleźć po prawej
stronie, bez sensu abym tutaj drugi raz to pisała haha. Cóż, jest to mój
pierwszy tego typu blog, ogólnie piszę tylko opowiadania. Jeśli chcecie
poczytać moje obecne, zapraszam do zakładki Moje fanfictions. Na blogu będziecie mogli znaleźć recenzje różnych filmów, seriali, piosenek
itd., opinie na temat jakiś dram, gwiazd ale również moje przemyślenia o życiu.
Powiedzmy, że to taka forma pamiętnika.
Jak wiadomo, początki zawsze są trudne, ale myślę, że szybko się rozkręcę. A
wasze komentarze na pewno mi w tym pomogą!
Ta notka jest spontaniczna i nie mam pojęcia co mam jeszcze pisać. Gdybym
przeżyła dzisiaj coś ciekawego to bym opowiedziała, ale była to typowa
monotonna niedziela: śniadanie, nowe odcinki seriali, muzyka, komputer, nauka.
Nie ma o czym mówić. Więc może nie będę się jakoś super rozpisywać i wymyślać
niestworzonych rzeczy, bo to nie miałoby sensu według mnie.
Jeśli chcecie się ze mną w jakiś sposób skontaktować, zapraszam do zakładki Kontakt.
Możecie zadawać mi pytania jeśli chcielibyście się czegoś
więcej dowiedzieć na mój temat.
Jeszcze nie wiem o czym będzie kolejna notka.. macie
jakieś propozycje? Piszcie śmiało :)
A tak na zakończenie, zapraszam do posłuchania jednej z moich ulubionych piosenek. Uwielbiam ją, a teledysk jest po prostu cudowny. Ogólnie jestem wielką fanką Big Sean'a.